piątek, 29 czerwca 2012

Rozdział 22 : Coś do ciebie czuję ...

-Okey .. tu masz wszystko . Łazienka jest w pokoju . - Uśmiechnęłam się
-Dzięki . Na pewno to nie żaden kłopot ?
-Haha , nie wydurniaj się ! Jest mi miło , przynajmniej rano nie będę sama jeść śniadania .
-Jeszcze raz wielkie dzięki .
-Nie ma za co . - Pocałowałam go w policzek . Spojrzałam na niego .Nagle musnął mnie lekko w usta .
-Ykhmm ....
-Przepraszam ... ja po prostu coś do ciebie czuję ...
-Jak to ?
- No wiesz ...
-Dobra , jutro pogadamy !
-No okej .. dobranoc Emily . 
-Dobranoc .
Poszłam najpierw zobaczyć czy Maya śpi . Ok . Potem poszłam wziąć prysznic . Jezu do czego moja przyszłość zmierza  ? Kocham Hazzę , mimo bólu , jaki mi zadawał .. ale po tym pocałunku ... no coś we mnie się zmieniło . Położyłam się do łóżka i zasnęłam ...Rano obudziłam się dosyć szybko . Zeszłam na dół w samej bieliznie . Zaczęłam smażyć naleśniki z nutellą i z truskawkami . Po chwili on przyszedł  w takim stanie jak ja . Zakryłam oczy i stanęłam tyłem do niego . - Haha , co ty wyprawiasz ? Wyluzuj , to w moim życiu normalne - zaśmiał się . Odwróciłam się i on był centymetr ode mnie . Pogłaskał mnie po włosach .. chciałam pójść dalej .. ale nagle zadzwonił telefon . On zrezygnowany poszedł do pokoju , ja odebrałam .
-Halo ?
-No halo ? Emily ? To twój nowy numer ?
-Aaa ! Kate ! Tak , nowy . Ale nie podawaj go Hazzie . Poczekaj , dam na głośnomówiący , bo smaże naleśniki .


Francisco perspektywa :
Wiedziałem , że nie powinienem podsłuchiwać , ale zrobiłem to 
-Czemu mam nie podawać ?
-Kate .. może to nie jest rozmowa na telefon , ale muszę ci powiedzieć . On mnie zdradził z tą suką.
-Pierdolisz ! Z Daianą ?!
-Taa. Chciała zniszczyć nasz związek , a teraz kurwa mizia się z nim .
-Pamiętaj , że ona potrafi manipulować ludzmi , więc on zrobił to bezmyślnie.
-Yhy . Kocham go całym sercem ... nawet kiedy jestem na ostatnim miejscu z Mayą ..
-Kochanie ! Zobaczysz .. to się zmieni , na pewno . Wierzę w was . Jesteście dla siebie stworzeni . Mam pomysł ! Przyjedz do mnie za 2 tygodnie , mam akurat urlop.
-Ooo , kocham cię za te genialne pomysły . Na pewno przyjadę . Z Mayą .
-No dobra kochana .. ja kończę , bo rachunki z Szwecji do Londynu nie są takie tanie . Aa ! I pamiętaj ! Nie zamartwiaj się .. wierzę w wasz związek . Papa kochanie .
-Do zobaczenia . Kocham cię .
I koniec . Poszedłem cichutko na górę ubrać się . Zastanawiałem się jak można zdradzić taką dziewczynę z ... Jezu , ona mówiła o Daianie ! Hmm .. nie rusza mnie już ona . Już wiem , że ona nie tylko u mnie przeskrobała na maxa . Zszedłem na doł . Ten widok mnie zszokował ... !





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz