Rozdział 11 : Przestań !
Rano obudziłam się i zobaczyłam jak Harry słodko śpi . Zorientowałam się , że jesteśmy u niego . Uśmiechnęłam się ale nagle mój uśmiech zszedł z twarzy , bo przypomniało mi się , co zaszło wczoraj . Uroniłam łzę i wyszłam z łóżka , ubrałam buty i wyszłam z domu Hazzy .Wyglądałam jak sto nieszczęść , ale miałam to w dupie . Poszłam do mojego domu i przebrałam w wygodniejsze ciuchy . Wyszłam założyłam słuchawki na uszy i włączyłam :http://www.youtube.com/watch?v=e5b3yA76HhA&feature=related . Dałam na fulla nie przejmując się światem , szłam w przód .
Harry :
Obróciłem się na bok , ale obok mnie było puste miejsce . Gdzie ona się podziała ? Zacząłem dzwonić do niej , bezskutecznie . Bałem się , czy nic się nie stało . Przebrałem się szybko i wyszedłem jej szukać , co chwilę wydzwaniałem ....
Connor :
Leniwie przeciągnąłem się w łóżku i spojrzałem na to zdjęcie :
To ja i Emily za czasów liceum . Byliśmy szlonymi przyjaciółmi . Mimo tego , że Em była najlepszą uczennicą , ale zawsze wyciągałem ją na wagary . Jej zawsze się upiekło , ja prawie nie skończyłem szkoły . Cały czas o niej myślę , nie potrafię żyć bez niej . Już nie jestem z nią tak blisko jak kiedyś . Zszedłem na drugi plan . Boli mnie serce kiedy widzę ją z moim kumplem . Poleciała mi łza . Zamknąłem oczy i jeszcze chwilę poleżałem . Kilka dni temu Em znalazła mi dobrą klinikę do leczenia . Kurwa , znowu ona . Jak o niej nie myśleć ? Wyjąłem jeszcze jedno zdjęcie z szafki :
To my na ostatnich wakacjach . Byliśmy zbyt pijani , zbyt naszprycowani ziołami . Mój kumpel zrobił to zdjęcie . To był jedyny pocałunek z kobietą idealną lecz dla mnie nieosiągalną .
Emily :
Była już 15 spojrzałam na telefon 50 nieodebranych . Ależ on mnie kocha , że aż zdradził mnie z tą suką . Nagle zadzwonił i odebrałam :
- Czego chcesz ?
- Daj mi wyjaśnić !
- Nie chcę z tobą rozmawiać !
- Widzisz ? Stoję tam poczekaj zaraz przyjdę .
Spojrzałam na przeciwko , stał Harry . Był w kapturze . Zaczął biec nie rozglądając się . Nagle usłyszałam pisk opon i zobaczyłam coś strasznego . Byłam sparaliżowana . Po chwili podbiegłam i zaczęłam dzwonić po karetkę . Czy mój ukochany przeżyje ?!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz