Kate perspektywa:
Nagle zobaczyłam Conora . Siedział z Harry'm . Kiedy nas zobaczył od razu wstał . - Kate ? Kopę lat cię nie widziałem ? - powiedział radośnie . - Co cię interesuje moje życie ?! - parsknęłam głośno , usłyszałam płacz dziecka , Emily od razu poleciała do pokoiku . - Lepiej już pójdę ... - powiedział i spuścił głowę w dół . Nagle Harry zabrał mnie do salonu i poszedł gdzieś . Zostałam sama i zaczęłam wspominać ...
_________________________________________________________________________________
Wspomnienia Kate :
-Obudziłam się . Go nie było obok mnie . - Conor ?? Gdzie jesteś ?! - zaczęłam krzyczeć . Nie odzywał się . Uśmiechnęłam się sama do siebie i poszłam do łazienki się wykąpać . Zeszłam na dół i zobaczyłam go smutnego . Zaczęłam wypytywać :
- Co ci kochanie ?! - usiadłam koło niego
- Musimy się rozstać
- Co ? Dlaczego ? - zaczęłam piszczeć
- Nie kocham cię
- Jednego dnia oświadczasz mi się , kochasz się ze mną a potem co ? Pocałuj się w dupę ! - zaczęłam krzyczeć .
Poleciałam po swoje rzeczy do pokoju . Już miałam wychodzić , lecz zatrzymałam się . - Emily . - szepnęłam . Wyjęłam kartkę , kopertę i długopis , zaczęłam pisać swe pożegnanie . Położyłam kartkę na blacie i poszłam na dół . Zbiegłam i powiedziałam głośne ŻEGNAJ i pokazałam mu fakera i wyszłam . Trzasnęłam z całej siły drzwiami i poszłam do auta . Moim celem było lotnisko , lecz najpierw musiałam się pożegnać z siostrą . Pojechałam na cmentarz , kupiłam śliczny bukiet . Podeszłam , wyżaliłam się , popłakałam i poszłam . Jak normalna baba , beczałam i beczałam , nic się nie układało . Wykupiłam bilet do Szwecji , huj wie gdzie, jak najdalej od niego . Założyłam słuchawki i zasnęłam . Nagle obudziłam się . Spałam na czyimś ramieniu . Zobaczyłam , że to jakiś chłopak .
- Przepraszam , mocno chrapałam ? - ledwo co powiedziałam , była zbyt śpiąca .
- Nic się nie stało - uśmiechnął się i puścił oczko . - Jestem Tim , ty ?
- Kate . Skąd jesteś ?
-Szwecja
-Dobrze się składa , lecę właśnie do stolicy .
- Ja mieszkam w stolicy . Masz już przewodnika na kolejne dni - jebnął smajla
Rozmawialiśmy jeszcze trochę .....
KATE !!!!!!!!!!!!!!!!!!
Emily zaczęła mnie szturchać . Ocknęłam się . Koło mnie leżała słodka dziewczynka uśmiechająca się do mnie i śliniącą się jednocześnie . - Jejciuuuuuu , ale ślicznotka . - Wzięłam na ręce i przytuliłam mocno . - Dżizus , Kate , spokojnie , to małe dziecko nie ściskaj jej tak ! - Nagle Em zabrała mi ją i uśmiechnęła się szczerze .
- Nie wyobrażałam sobie tak naszą przyszłość - przytuliłam się do niej
- Wiem ... Miałyśmy mieszkać razem , w trójkę , miałyśmy iść razem na studia ... a co ? Ja siedzę w pieluchach , jestem niewyspana przez krzyki w nocy , a Olivki nie ma !
-Musimy żyć dalej . Patrzmy przed siebie , będzie lepiej . Moja siostra czuwa nad nami , czuję to - czułam jak łezka spływała mi po poliku .
Będzie lepiej ... napewno xx
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz